Azjatyckie kosmetyki – czy są bezpieczne i warte zakupu?

Azjatyckie kosmetyki są w tym momencie coraz popularniejsze. Zakupić je można w Internecie, coraz częściej pojawiają się także na sklepowych półkach. Czy są skuteczne i bezpieczne?

azjatycki krem BBW krajach azjatyckich skóra powinna być idealnie gładka i czysta. Rytuał pielęgnacji cery jest niejednokrotnie przekazywany z pokolenia na pokolenie. Używa się podczas niego nawet kilkunastu produktów, nakładanych w określonej kolejności. Kosmetyki dostosowane są do potrze, pory roku itd.

Do niedawna najpopularniejsze były japońskie kosmetyki luksusowych marek Shiseido i Kanebo. Mają one ponad stuletnią historię i przez lata produkty tych firm funkcjonowały jako bardzo eleganckie. Japońscy twórcy dużą wagę przywiązują także do aplikacji oraz masażu twarzy. Na świecie znana jest również firma Menard Cosmetics działająca od roku 1959. Jej kosmetyki podbiły USA i Europę. Sekret tych produktów tkwi w składzie – grzybkach reishi, które odżywiają skórę nadając jej młody wygląd.

Popularność zyskują też koreańskie kosmetyki np. firmy Erborian. Są one lekkie, a ich mikronizowane konsystencje pozwalają na szybkie wchłanianie i uwalnianie aktywnych składników. Od niedawna są dostępne także i w Polsce. Warto zakupu azjatyckich kosmetyków dokonywać w sklepach, wówczas ich pochodzenie jest sprawdzone.

Tusze do rzęs, które naprawdę pogrubiają

tusz Max FactorW przypadku wielu zwykłych, tanich tuszów do rzęs, ich pogrubiające właściwości istnieją w zasadzie tylko na opakowaniu i są pobożnym życzeniem klientek, które mają nadzieję na zakup dobrego produktu, na którym zaoszczędzą. Niestety, tanie kosmetyki to fatalnej jakości kosmetyki, i dlatego lepiej zainwestować w coś z górnej półki, co nie tylko wystarczy na dłużej, ale pozwoli osiągnąć zadowalający efekt bez nakładania kilku warstw kosmetyku.

Na przykład kosmetyki Max Factor takie jak tusze do rzęs można kupić już za około 30 złotych, i tym sposobem, stać się posiadaczką naprawdę dobrego tuszu, którego właściwości nie są podkoloryzowane w reklamie.

Pogrubianie to główny cel tuszy do rzęs – dzięki dobremu przyleganiu do struktury włosa, tusz pogrubia go i przyciemnia, nie dając wrażenia sztuczności. Fatalne tusze do rzęs niszowych marek rzeczywiście pogrubiają rzęsy, ale przy kilkukrotnym pociągnięciu rzęs szczoteczką dostaje się efekt posklejanych rzęs ozdobionych grudkami zaschniętego tuszu, co należy do wybitnych wpadek w zakresie makijażu. Tusz Max Factor 2000 Calorie to świetna inwestycja w rzęsy grube, ciemne, ale pozbawione nieapetycznych grudek, a do tego perfekcyjnie rozdzielone.