Podkład idealny na lato

Zbliża się lato, jest to więc idealny moment, aby przerzucić się na lżejszą formę podkładów. Taki produkt nie będzie spływał z twarzy podczas noszenia, a Twoja twarz będzie wyglądać świeżo i promiennie. Puder mineralny, zawiera, jak wskazuje nazwa, minerały, które korzystnie działają na naszą skórę. Podkłady te występują w formie sypkiej, chociaż zdarzają się również prasowane. Zazwyczaj do kupienia są pudry rozświetlające, matujące i kryjące. Mineralny puder pozwala na samodzielne dostosowywanie krycia, w zależności od naszych potrzeb.

Jaki wybrać?
Przedstawię Wam swój osobisty ranking, gdzie pokażę produkty godne polecenia. Zacznijmy od mojego faworyta- Lily Lolo. Podkłady zazwyczaj nakładam na ich krem BB, który sprawia, że kosmetyk się do niego przykleja i przez wiele godzin jest w nienaruszonym miejscu. Drugą marką, którą bardzo polubiłam to Annabelle Minerals. Ostatnią z nich jest Pixie Cosmetics. Spośród tych marek polecam kupować podkłady, korektory, jak i pudry.

Plusy podkładów mineralnych
Przede wszystkim mają naturalne i czyste składy (a przynajmniej takie powinny być). Stan skóry znacznie się poprawia. Dlatego szczerze polecam tym, którzy borykają się z problemami skórnymi, mają tendencję do zapychania porów i zmagają się z trądzikiem. Kolejnym plusem jest to, że posiadają naturalne filtry przeciwsłoneczne.

Neonowa morela


Wielkimi krokami zbliża się lato. Już za niedługo na wszystkich będzie spływał gorący żar z nieba. Zacznie się noszenie wielokolorowych sukienek maxi, krótkich szortów, tank topów. Ja postanowiłam przemycić odrobinę lata jeszcze zanim się ono zaczęło. Po prostu nie mogłam już się dłużej powstrzymywać. Co raz częściej myślałam o moich upragnionych wakacjach, o ekskluzywnym kurorcie, kolorowych drinkach z palemką, do których idealnie komponowałby się mój manicure. Lato kojarzy mi się przede wszystkim z neonami, które są przemycane w makijażu, w ubraniach, dodatkach, butach i oczywiście paznokciach.

Ulubieniec na lato
Dzisiaj pokażę Wam mojego zdecydowanego ulubieńca na lato. Odkąd tylko zaczyna się upalny okres, maluję paznokcie na jaskrawe kolory, aby szybciej przyciągnąć do siebie kalendarzowe lato. Na pierwszy ogień poszedł mój ukochany lakier Semilac Pink Doll. Ciężko mi nawet opisać ten odcień. Jest to neonowy róż, przełamany pomarańczą, lekko wpadającą w brzoskwinię. W każdym oświetleniu wygląda inaczej. Wiem jedynie, że zdecydowanie się wyróżnia i skupia uwagę przechodniów. Pink Doll Semilac przepięknie podkreśla opaleniznę. Na pewno zabiorę go ze sobą na wakacje!

Oprócz błękitnego nieba

Uwielbiam wiosnę, bo wszystko budzi się do życia. Uwielbiam lato, bo człowiek może leżeć beztrosko na piasku lub trawie. Uwielbiam to, bo wiosna i lato, są związane z piękną, słoneczną pogodą. A co za tym idzie również i z moim ukochanym błękitnym niebem. Uwielbiam godzinami się wpatrywać w niebo i w okalające go chmury. Bardzo żałuję, gdy dni są co raz krótsze, a lato zastępuje jesień. Znalazłam jednak małe rozwiązanie mojego problemu. Lakier hybrydowy Semilac 165 Boyfriend Jeans to przepiękny, zgaszony szarością błękit.

Jeans
Dlaczego więc sięgam po zgaszony błękit, skoro wpatruję się w czysty, niczym niezmącony błękit letniego nieba? Bo jestem również fanką wszelkich przybrudzonych kolorów (zwłaszcza pastelowych). A kolor Boyfriend jeans, jak dla mnie jest idealny! Noszę go praktycznie cały czas na paznokciach. Nazwa jest w 100% adekwatna do koloru. Właśnie taki odcień mają sprane, stare dżinsy. Jest to kolor na tyle uniwersalny, że nadaje się zarówno na lato jak i na zimę.

Ombre
Najczęściej lakier łączę ze zdobieniem ombre w bieli. Aby wykonać taki efekt, jest nam potrzebna gąbeczka o dużej porowatości i duuuużo cierpliwości. Niestety, ale aby wykonać taki efekt jak najładniej i jeżeli chcemy uzyskać gładkie przejście kolorów, to trochę musimy się napracować. Myślę jednak, że efekt jest tego wart.

Podkład rozświetlający od Art Deco.

W ostatnim czasie panuje moda na całkowite rozświetlenie skóry. Firmy prześcigają się w tworzeniu co raz bardziej innowacyjnych produktów. Tworzą rozświetlacze w różnych odcieniach (ciepłe, chłodne, a nawet kolorowe). Można spotkać sypkie, prasowane, w kremie, w płynie. Powstają specjalne rozświetlające olejki, które nakłada się przed wykonaniem makijażu. Nawet bazy pod podkład, które rozświetlają naszą twarz.

Podkład na co dzień i na wielkie wyjścia
Produkt od Art Deco doskonale stapia się ze skórą i doskonale kryje. Posiada kremową konsystencję, która łatwo się rozprowadza na skórze. Podkład trzyma się na twarzy cały dzień i nie ciemnieje. Dodatkowo nie spływa z twarzy nawet podczas upałów, czy wysiłku fizycznego. Podkład posiada pigmenty, które rozpraszają światło (tak zwane HD) i ukrywa niedoskonałości cery. Jednak na większe zaczerwienienia przyda się korektor.

Dla jakich cer?
Podkład nadaje się do cer mieszanych, normalnych i takich, które mają tendencję do przesuszania. Kremowa konsystencja na twarzy zmienia się w pudrową. Wykończenie jest matowe, jednak na skórze jest widoczne rozświetlenie. Jest ono bardzo subtelne, bez widocznych drobinek. Skóra nie świeci się jak niechciane sebum, błysk jest raczej delikatny i skóra wygląda na zdrową. Dodatkowo podkład nawilża, co jest ogromnym plusem!